Mimo, że populacja polskich wilków dopiero się odradza, z miesiąca na miesiąc rośnie presja, by poluzować ochronę tego niezwykle cennego gatunku i zezwolić na odstrzał.

Zaapeluj z nami do Ministra Środowiska, by stanął po stronie wilka, nie dopuścił do zmiany istniejącego prawa i przygotował opartą na aktualnej wiedzy naukowej strategię ochrony tego drapieżnika!

Wilki trzeba chronić! Powstrzymajmy tych, którzy chcieliby do nich strzelać. Podpisz się pod apelem do ministra środowiska Henryka Kowalczyka:

Administratorem Twoich danych jest Fundacja Greenpeace Polska. Prosimy o zapoznanie się z pełną klauzulą informacyjną wyjaśniającą, jak przetwarzamy Twoje dane osobowe.


Do ministra środowiska Henryka Kowalczyka:

Panie Ministrze!

Od wielu miesięcy w mediach, na forach internetowych, na niektórych konferencjach naukowych, a nawet w Sejmie trwa kampania, która ma na celu wmówienie społeczeństwu, że wilków w Polsce jest za dużo, a jedynym sposobem zarządzania ich populacją jest odstrzał. Sam Pan mówił w Mławie o tym, że należy wydawać zgody na odstrzał gatunków chronionych, między innymi wilka. Takie podejście nie ma najmniejszego uzasadnienia w aktualnej wiedzy naukowej. Nie zgadzamy się na takie podejście i oczekujemy od Pana pilnych działań, mających na celu przyjęcie nowej strategii ochrony wilka, która zmierzy się z prawdziwymi wyzwaniami, przed jakimi stoi obecnie ten gatunek, a nie będzie stanowiła wygodnego uzasadnienia dla tych, którzy do wilka chcą strzelać.

Populacja wilka w Polsce wzrosła od bardzo niskiej do około 2300 osobników. Taka ich liczba po prostu nie mieści się w parkach narodowych, których sieć od wielu lat nie jest rozwijana, i malutkich rezerwatach rozsianych po terytorium całego kraju. Wilki zmuszone są żyć w lasach gospodarczych, coraz bliżej ludzi. Lecz nawet tam nie stanowią dla człowieka zagrożenia większego niż on stanowi dla nich. Kłusownictwo, wypadki na drogach oraz odstrzały, dla których pretekstem jest zbliżanie się wilków do siedzib ludzkich, to tylko niektóre z zagrożeń, z którymi spotyka się ten wyjątkowy drapieżnik.

Dowodem na pogorszenie się sytuacji wilka jest coraz większa liczba wniosków o zgodę na jego odstrzał. Nawet zgoda na odstrzał niewielkiej liczby osobników może być bardzo szkodliwa dla watahy, która liczy przeciętnie od 4 do 8 osobników. Zniknięcie jednego czy dwóch wilków może oznaczać rozbicie całej grupy rodzinnej wilka.

Dzięki zaangażowaniu polskich przyrodników i przyrodniczek udało się uratować polskie wilki od wyginięcia, które groziło im 20 lat temu. Teraz nadszedł czas na przyjęcie nowej strategii ochrony wilka, opartej o aktualną wiedzę naukową. Strategia taka powinna zakładać m.in.
» poprawę sieci korytarzy ekologicznych,
» powiększenie istniejących obszarów chronionych i ich integrację w większe terytoria,
» skutecznie egzekwowany zakaz dokarmiania i nęcenia wilków,
» rzetelną inwentaryzację gatunku.
Żaden z problemów związanych z ochroną wilka w Polsce nie powinien być rozwiązywany za pomocą strzelby, wszystkie mogą być rozwiązane za pomocą odpowiedniego, mądrego podejścia do ochrony tego drapieżnika i całej polskiej dzikiej przyrody - największego skarbu, jaki mamy.



Dowiedz się więcej:

Artykuł "Wilki na celowniku. Myśliwi coraz śmielej fantazjują o odstrzale, choć byłby szkodliwy i bez sensu"



Podpisz petycję! »